KLUB Z WIELOLETNIĄ TRADYCJĄ



 Jak to się zaczęło?


Tomaszowski Klub Karate Tradycyjnego powstał w 1999 roku dzięki panu Ryszardowi Skwarskiemu, a ściślej mówiąc dzięki jego synowi Bartkowi. To on będąc chłopcem w drugiej klasie szkoły podstawowej obejrzał film Newt’a Arnolda pt.: „Krwawy sport”, w którym główny bohater Frank Dux (w tej roli Jean-Claude Van Damme) dezerteruje z armii, by wziąć udział w nielegalnym turnieju kumite rozgrywanym w Hongkongu. Fabuła tak wpłynęła na syna pana Ryszarda, że postanowił zostać karateką. Pan Ryszard zapisał więc syna na zajęcia do pana Piotra Wojtkowskiego, lecz po niedługim czasie wpadł na pomysł, aby założyć własny na wysokim poziomie klub karate i szkolić się w tym zakresie.


Początkowo zajęcia odbywały się na głównej hali Liceum Ogólnokształcącego im. Bartosza Głowackiego. Pan Ryszard zaprosił do współpracy Czesława Stankiewicza z Lubaczowa, który trenuje sztuki walki od lat 80-tych.  Od listopada 2004 roku Klub zmienił miejsce prowadzonych zajęć. Stała się nim kotłownia na osiedlu Jana Pawła w bloku nr 11, którą wspólnymi siłami odnowiono i przystosowano do treningów. Do kadry szkoleniowej oprócz pana Ryszarda (2 dan karete, 1 dan koryu karate jutsu, 1 dan aikijujutsu kobukai, przedstawiciel koryu karate na Polskę) należy (od 2015 roku) Hubert Palak (1 dan karate), który był wychowankiem, a obecnie jest asystentem trenera.  


Klub w swej ofercie dysponuje czterema sekcjami: karate,  aikijujutsu, mma oraz boks, dzięki czemu każdy, kto chciałby zacząć trenować może znaleźć coś dla siebie. Świetna atmosfera, która przyciąga innych…


Tomaszowski Klub Karate Tradycyjnego jest miejscem, w którym panuje wyjątkowa atmosfera. W treningach biorą udział osoby w różnym wieku, dzięki czemu dochodzi do między pokoleniowej integracji i zacieśnienia więzi. Wszyscy są równi, pomagają sobie nawzajem, realizują wspólnie pomysły, dzięki którym klub się rozwija i jest nie tylko miejscem ćwiczeń lecz przede wszystkim miejscem, gdzie można spotkać się z przyjaciółmi i odpocząć od codziennych zajęć.  Rodzice po pracy także przychodzą ze swoimi dziećmi, by w aktywny sposób wspólnie spędzić czas i nawiązać nić porozumienia.


Oprócz zajęć w klubie organizowane są letnie i zimowe integracyjne obozy szkoleniowe, na które wybierają się zawodnicy z całymi swoimi rodzinami. Dodatkowo członkowie włączyli się w akcję Szlachetna Paczka, a także zorganizowali spotkanie opłatkowe z udziałem władz naszego miasta. Ciekawostką jest, iż Klub w swych szeregach ma nawet kapelana, który trenuje karate. Jakiś czas temu został przeniesiony do innej parafii oddalonej od Tomaszowa ponad 50 km, mimo to nie opuszcza treningów. Może być to tylko dowodem  na świetną atmosferę i relacje panujące w trakcie zajęć.


Sukcesy klubu


Osiągnięcia podopiecznych klubu można by bardzo długo wyliczać. Do najważniejszych należą między innymi Mistrzostwa Świata w Łodzi z 2012 roku, na których zawodnicy: Magda Tor, Sandra Sobczyńska, Bartosz Skwarski, Artur Łój, Beniamin Kozyra zdobyli aż 6 medali i zostali powołani do ścisłej kadry Polski. Właśnie po tych mistrzostwach Tomaszowski Klub Karate Tradycyjnego z racji największej ilości punktów zgromadzonych na swoim koncie został mianowany przez Ministerstwo Sportu i Turystyki najlepszym klubem w całej Polsce, a sensei Ryszard Skwarski został uznany najlepszym trenerem w kraju. Każdego roku odbywają się także Puchary Polski Dzieci oraz Puchary Europy Dzieci, na których miejsca na podium w przeważającej części należą do podopiecznych klubu. Na najwyższych rangą zawodach ogólnopolskich, europejskich i światowych mistrzostwach zawodnicy zdobyli łącznie ponad 400 medali. Satysfakcjonujący jest także fakt, iż Bartosz – syn p. Ryszarda, który był „wychowankiem” klubu jest jednym z najlepszych zawodników w Polsce i na świecie, i od trzech lat prowadzi własny klub karate w Polkowicach. Jest to dobitny dowód na to, iż prowadzone zajęcia mają nie tylko świetny wpływ na ciało, ale także mogą być wskazówką jak pokierować własnym życiem. 


 


 


tekst: http://www.tomaszowiak.pl


.